Dziś jest: 21 Wrzesień 2017    |    Imieniny obchodzą: Hipolit, Mateusz, Daria

PŁOŃSK sport

Robert Adamski – trenerem MKS Durasan Płońsk

c_186_122_16777215_01_images_20170506_155336-700x460.jpg

Rozmowa z Robertem Adamskim – Absolwentem studiów doktoranckich AWF Warszawa. Trener I klasy PZLA. Na co dzień pracuje w klubie MKS Durasan Płońsk, jako trener oraz w ZSO Płońsk, jako nauczyciel WF.

 

W rozmowie z EXTRA Płońskiem opowiada o współpracy z podopieczną Zuzanną Bronowską – płońską, młodą biegaczką. Przed Zuzą, już pod koniec lipca, pierwszy udział na międzynarodowej imprezie tak wysokiej rangi – 14. Olimpijskim Festiwalu Młodzieży Europy na Węgrzech. Jak przebiegają przygotowania? Jaką zawodniczką jest Bronowska? O tym opowiada jej trener.

 

EXTRA PŁOŃSK: O sukcesach Zuzanny Bronowskiej słyszymy od wielu miesięcy. Jaką zawodniczką jest Zuza?

Robert Adamski: Nie mogę odpowiedzieć jednoznacznie, bo jej postawa ewoluuje. Jeszcze jakiś czas temu była nastawiona raczej nieufnie. Zdecydowanie nie wierzyła w to, co jej mówiłem, że ma potencjał przynajmniej na medale na poziomie krajowym. Teraz już jest bardziej świadoma swoich możliwości, i co w przyszłości może z tego wyniknąć. Poza tym nie boi się ciężkiej pracy i jest bardzo twarda psychicznie.  A co dla mnie bardzo ważne, szybko się uczy, nawet skomplikowanych ćwiczeń lub ruchów. Na ten moment współpraca układa się bardzo dobrze.

 

EXTRA PŁOŃSK: Już wiemy, że Zuzanna została oficjalnie powołana do reprezentacji Polski na 14. Olimpijski Festiwal Młodzieży Europy, który pod koniec lipca odbędzie się na Węgrzech. Jest nerwowe oczekiwanie, czy spokój i radość?

Robert Adamski: Biorąc pod uwagę to, co powiedziałem wcześniej, współpracując z Zuzią mam duży komfort, ze względu na jej dystans do tego wszystkiego. Ustawiamy sobie to tak, żeby wyciągnąć z tej imprezy jak najwięcej doświadczenia, bo pomimo młodej kategorii wiekowej, to jednak takie zawody są już sporym przedsięwzięciem treningowym i logistycznym. Pierwszy raz wystąpi w imprezie, w której przy założeniu awansu do kolejnych rund będzie miała aż 3 biegi dzień po dniu. Zapewniam jednak, że kiedy padnie strzał startera, Zuźka pobiegnie wszystko, na co będzie przygotowana, chyba, że…. coś nie zagra taktycznie. Biegi średnie są nie tylko moim zdaniem najbardziej wrednymi dystansami. W tym sensie, że jest możliwość nie wykorzystania potencjału, jaki zbudowały treningi, ze względu na jakieś problemy taktyczne, tempo biegu, wypadek itp. Z biegami krótkimi jest pod tym względem o wiele łatwiej.

 

EXTRA PŁOŃSK: Jak wyglądają treningi na co dzień? Nad czym Zuza musi najwięcej pracować? Jest urodzonym sportowcem z predyspozycjami fizycznymi i psychicznymi do biegania?

Robert Adamski: Talent to zbiór różnych dyspozycji, możliwości, umiejętności, czyli budowa fizyczna, wydolność, koordynacja ruchowa, cechy osobowości czy temperamentu. Tych czynników jest o wiele więcej, ale krótko mówiąc Zuzia ma ich bardzo dużo na wysokim poziomie. To jest kluczowe w sporcie wyczynowym, ale to dopiero początek drogi. To czy ten potencjał zaowocuje czymś spektakularnym w wieku dorosłym zdecyduje głównie charakter. Jakie wybierze studia, czy będzie dopisywać zdrowie i czy wytrzyma po prostu mentalnie w tej ciężkiej i czasem nudnej pracy treningowej, jaka ją czeka. Co do kierunku jej rozwoju, to z pewnością musi być zrównoważony, ale akcent kładziemy na rozwijanie sprawności całego aparatu ruchu. Spotykamy się pięć razy w tygodniu, chyba, że wyjeżdżamy na obóz, to wtedy tej pracy jest więcej.

 

EXTRA PŁOŃSK: MKS Durasan to całe środowisko młodych, płońskich lekkoatletów. Świetnie radzą sobie również chłopcy…

Robert Adamski: Jak na tak małe miasto, to mamy sporo utalentowanej młodzieży. Młodzieży, która nie boi się ciężkiej pracy i chętnie ją podejmuje. To, co często słyszymy, że leniwi, że nic im się nie chce to bzdura. Trzeba im po prostu rzucać duże wyzwania i stawiać wysokie cele. Zaręczam Pani, że trudniej namówić kogokolwiek na szkolne sks-y raz w tygodniu, niż na wymagające treningi w klubie sześć razy w tygodniu. Właśnie ze względu na to, że traktują to, jako coś bardzo poważnego, nieszablonowego i coś, co będą wspominać całe życie. W ubiegły weekend chłopcy ze sztafety 4 x 100 metrów w składzie: Szymon Piotrowski, Łukasz Rychter, Jan Krzemiński i Damiana Wiśniewski, zajęli wysokie 6 miejsce w Mistrzostwach Polski U-20, co traktuję jako miłą niespodziankę. Nie sposób nie wspomnieć w tym miejscu o wychowankach, którzy w ciągu kilku ostatnich lat także zdobywali medale rangi mistrzostw Polski: Monika Wiekiera, Miłosz Borowski, Jakub Giżyński czy Dawid Lis.

 

EXTRA PŁOŃSK: Czego możemy życzyć Panu, jako trenerowi?

Robert Adamski: Przede wszystkim zdrowych podopiecznych. Poza tym modernizacji płońskiego stadionu, ale modernizacji przeprowadzonej szybko i sprawnie. Tak, żebyśmy nie musieli trenować kilka lat na polnych drogach. W temacie budowy stadionu jesteśmy zwyczajnie, co cztery lata robieni w przysłowiowego „balona”. Ale ważne jest też dbanie o ten obecny obiekt. Przed dwoma tygodniami Zuzia Bronowska klękając na bieżni przecięła sobie skórę na kolanie, na jakimś szkle lub kapslu po piwie, bo jest tam tego mnóstwo. Potrzebne było założenie dwóch szwów oraz przerwanie treningów na kilka dni. To jest niestety przykry przykład tego, jak obecnie wygląda sytuacja przy Kopernika 3 i życzyłbym sobie, ale przede wszystkim płońskim lekkoatletom, by sytuacja uległa poprawie.

 

Rozmawiała Sylwia Sobótka

Fot. Zbiory prywatne rozmówcy


 

Prognoza pogody:



   

 

 



 

 GALERIE:

  

 


 

Redaktor Naczelna:
Sylwia Sobótka

e-mail: s.sobotka@media-polska.pl 

Extra Płońsk - Biuro Reklamy:
ul. Płocka 69, 09-100 Płońsk
Tel. 502 646 312 oraz: 534 902 094