Dziś jest: 21 Wrzesień 2017    |    Imieniny obchodzą: Hipolit, Mateusz, Daria

Rozmowa z uczniami I LO im. H. Sienkiewicza w Płońsku

uczniowie.jpg

Wiedza i umiejętności to domena płońskich licealistów z I LO im. Henryka Sienkiewicza. Mogą się poszczycić iż w ich szkole, już we wrześniu odbędą się uroczyste obchody 100-lecia placówki.

Do udziału w rozmowie o naszym płońskim liceum zaprosiliśmy jego uczniów. Na uwagę zasługuje m.in. ich działalność wolontariacka.

Jakie jest ich spojrzenie, jaka powinna być idealna szkoła? Na te i inne pytania rozmawialiśmy: Anną Marciniak (kl. IIIA1), Roberta Szymańskiego (kl. IIA1), Bartosza Derbina (kl. IIA1), Karolinę Pałac (kl. IIB1) oraz Wiktorię Raźniewską (kl. IIB1).

 

Extra Płońsk: Czym się kierowaliście przy wyborze I LO im. H. Sienkiewicza w Płońsku?

Anna Marciniak: Przy wyborze szkoły kierowałam się głównie opinią o niej. Wszyscy powtarzali mi, że jest to najlepsza szkoła w Płońsku, ma świetnych matematyków, a głównie o ten przedmiot mi chodziło. Zdawalność matur jest zawsze bardzo wysoka. Absolwenci polecali mi to miejsce. Biorąc pod uwagę te wszystkie aspekty zdecydowałam się złożyć podanie na „Płocką”.

 

Robert Szymański: Głównym powodem dla którego wybrałem I LO im. H. Sienkiewicza w Płońsku była dobra opinia o tej szkole oraz wysoki poziom nauczania. Uczniowie tego liceum uzyskują wysokie wyniki w nauce oraz na egzaminie dojrzałości. Dużym plusem tej szkoły jest swobodny wybór rozszerzeń, który daje nam wiele możliwości. Ważnym czynnikiem był również fakt, iż przy I LO im. H. Sienkiewicza funkcjonuje internat.

 

Bartosz Derbin: Wszyscy wiemy, że trudno jest zmienić coś w swoim życiu. Zmiana szkoły nie jest wyjątkiem. Najpierw stres związany z napisaniem egzaminu gimnazjalnego, później ten towarzyszący oczekiwaniu na wyniki i w końcu ulga - otrzymanie całkiem niezłej liczby punktów. Wtedy jednak czeka kolejne wyzwanie „Jakie liceum wybrać?”. Nie ukrywam, że myślałem o I LO im. H.Sienkiewicza już od początku klasy trzeciej gimnazjum i to ono wiodło prym wśród moich pomysłów na dalszą naukę. Czemu? Właściwie sam nie wiem. Bądźmy szczerzy, nie każdy w wieku 16 lat już wie co chce robić w życiu. Często chcemy zmieniać decyzje, ale nie zawsze możemy to zrobić. Na szczęście ta szkoła to umożliwia. Chcesz rozszerzyć matematykę, angielski, chemię, WOS? Żaden problem! Masz tutaj pełną swobodę co do wyborów.

 

Karolina Pałac: Było wiele czynników, które spowodowały, że mój wybór padł na I LO im. H.Sienkiewicza w Płońsku. Myślę, że najważniejszym z nich była możliwość kształcenia w wielu atrakcyjnych kierunkach. Mnie osobiście skłoniła bardzo dobra opinia moich znajomych, którzy są absolwentami tego liceum. Szkoła ta pozwala rozwijać swoje zainteresowania oraz szlifować swoje pasje i talenty, co również było dla mnie istotnym aspektem. Mimo tego, że nie jestem mieszkanką Płońska, mogę swobodnie uczyć się w tej szkole, ponieważ tuż przy niej znajduje się internat, który jest idealnym rozwiązaniem dla takich osób jak ja.

 

Weronika Raźniewska: Przede wszystkim znaczenie miały dla mnie opinie starszych kolegów i koleżanek, którzy uczęszczali do liceum na Płockiej. Wiele osób polecało mi tą szkołę ze względu na wysokie wyniki matur. Kluczowym czynnikiem dla mnie była również możliwość różnego doboru rozszerzeń. Zwykle są one narzucane i każda klasa rozszerza co innego Dlatego byłam pozytywnie zaskoczona, kiedy dowiedziałam się, że na Płockiej sama mogę te rozszerzenia wybierać.

 

Extra Płońsk: Czy według Was potrzebne są w szkole zajęcia dodatkowe?

Anna Marciniak: Jak najbardziej. W naszej szkole jest mnóstwo zajęć dodatkowych. Niektóre przygotowują do matury, inne rozwijają nasze zainteresowania i umiejętności. Są one odskocznią od szkolnej rzeczywistości, przebiegają one w miłej atmosferze, często w zabawny sposób. Ja osobiście uczęszczałam na wiele takich zajęć. Jednym z nich było było kółko pierwszej pomocy. Starsi uczniowie uczyli nas jak zachowywać się w trudnych sytuacjach. Chodziłam również na zajęcia sportowe. W moim przypadku była to piłka siatkowa, lecz możliwe są także inne dyscypliny takie jak koszykówka, piłka ręczna lub piłka nożna. Klasy maturalne mają możliwość uzupełnienia swojej wiedzy dzięki dodatkowym zajęciom z przedmiotów rozszerzonych, co z pewnością w znacznym stopniu przyczynia się do uzyskania wyższych wyników z matury.

 

Robert Szymański: Nasza szkoła umożliwia nam realizowanie dużej ilości zajęć dodatkowych, uważam to za słuszne działanie, ponieważ każdy może rozwijać swoje pasje i zainteresowania. Dzięki zajęciom dodatkowym uczniowie szkoły odnoszą liczne sukcesy np. na arenie sportowej. Uczniowie szkoły również chętnie biorą udział w działalności wolontariatu. Niesienie pomocy daje im niesamowitą radość. Nie można tu nie wspomnieć o szkolnym zespole „Buczące Rysie”, który pozwala na rozwijanie talentów muzycznych.

 

Bartosz Derbin: Kolejnym atutem jest różnorodność zajęć dodatkowych, które moim zdaniem są bardzo ważne dla uczniów, którzy chcą od życia czegoś więcej niż dobra szata graficzna w nowej grze. Mamy do wyboru SKS-y, koło żywego słowa, możemy też wykazać się talentem muzycznym w „Buczących Rysiach”, zaprezentować swoją troskę o innych na zajęciach ratownictwa, czy też zastanowić się „Być czy nie być” na kółku filozoficznym prowadzonym przez nauczyciela wiedzy o kulturze.

 

Karolina Pałac: W mojej opinii zajęcia dodatkowe są bardzo ważnym elementem w kształceniu. Pozwalają na realizację swoich zainteresowań oraz przyjemne spędzenie wolnego czasu. Są możliwością oderwania się od szkolnej rzeczywistości.

 

Wiktoria Raźniewska: Uważam, że w każdej dobrej szkole powinno być kilka zajęć, które rozwijają nasze zainteresowania. Jednak nie każda szkoła może pochwalić się taką różnorodnością jak nasza. Mamy kółko filozoficzne, teatralne oraz dodatkowe zajęcia przedmiotowe i sportowe. Dla uczniów utalentowanych muzycznie istnieje zespół „Buczące Rysie”, który nie raz umila szkolne apele. Uważam, że każdy w naszej szkole ma możliwość rozwijania swoich zainteresowań, dlatego nie potrzebna jest większa ilość takich zajęć.

 

Extra Płońsk: Czy są w liceum nauczyciele, których darzycie szczególnym zaufaniem?

Anna Marciniak: Tak, w naszej szkole jest wielu sympatycznych i godnych zaufania nauczycieli. Jeśli mam jakiś problem, wiem, że mam na kogo liczyć.

 

Robert Szymański: W naszej szkole codziennie spotykam życzliwych nauczycieli, których darzę zaufaniem. Można z nimi porozmawiać o sprawach często dla młodzieży trudnych i niezrozumiałych. Wielkim szacunkiem i zaufaniem darzę dyrektora Ryszarda Buczyńskiego, który mimo ogromu spraw związanych ze sterowaniem tak elitarnej szkoły, zawsze jest w stanie znaleźć czas, aby pomóc nam rozwiązać codzienne problemy. Nie można oczywiście zapomnieć o pracownikach szkoły, którzy dbają o wygląd i warunki szkoły. Ważną rolę w wychowaniu odgrywają wychowawcy i pracownicy internatu. To oni są odpowiedzialni za wychowanie oraz dbanie o bezpieczeństwo młodzieży i spełniają swoje obowiązki bezbłędnie, a mieszkańcy internatu darzą ich szacunkiem.

 

Bartosz Derbin: Skoro już mowa o nauczycielach, to pragnę i tutaj dołożyć swoje trzy grosze. Oczywiście każda jednostka ciała pedagogicznego wyprzedza nas o kilka kroków i pomaga nam zanim się jeszcze zorientujemy, że takowej pomocy potrzebujemy (i nie chodzi tu tu jedynie o problemy z zadaniami). Zaznaczę, że sorka Sawczuk i sor Goliasz mają co najmniej kilometrową przewagę. Dla nich te słynne w środku nocy, o północy - może być brane dosłownie, bo nawet o tej porze są gotowi rzucić wszystko i zająć się naszą zagwozdką. Mam do nich pełne zaufanie, wiem że zawsze mogę liczyć na zrozumienie i dyskrecję.

 

Karolina Pałac: W naszej szkole jest mnóstwo przesympatycznych nauczycieli, których darzę zaufaniem. Można im powierzyć swoje problemy, a oni z pewnością w jakimś stopniu spróbują nam pomóc w ich rozwiązaniu. Bardzo cieszy mnie fakt, że rada pedagogiczna mojego liceum traktuje wychowanków jak dorosłych ludzi. Jest także dużo pedagogów, którzy mają świetne poczucie humoru, co z pewnością umila naukę.

 

Wiktoria Raźniewska: W podstawówce i gimnazjum zawsze miałam jedynego ulubionego nauczyciela, jednak kiedy przyszłam do tego liceum okazało się, że tutaj jest ich wielu. Nauczycieli ze szkoły jak i z internatu cenię szacunkiem oraz zaufaniem. Wiem, że zawsze można powierzyć im swoje problemy i liczyć na ich pomoc.

 

 

Extra Płońsk: Działacie jako wolontariusze. Jak rozwinęła się Wasza fascynacja wolontariatem ?

Anna Marciniak: Zawsze lubiłam pomagać ludziom, więc gdy usłyszałam, że w szkole działa PCK od razu zdecydowałam się przystąpić do wolontariatu. W naszym liceum staramy się wprowadzać w życie jak najwięcej pomysłów. Zazwyczaj nie ma problemu z realizacją. Nasza szkoła uczestniczyła, bądź organizowała takie akcje, jak zbiórki dawców szpiku DKMS, zbiórki krwi, zbiórki żywności, szlachetne paczki. Z okazji Andrzejek wybraliśmy się w przebraniach postaci z bajek do przedszkola. Dzieci były zachwycone!

 

Robert Szymański: Moja działalność w wolontariacie rozpoczęła się wraz z zamieszkaniem w internacie. Młodzież bierze udział w zbiórce korków na szczytny cel. Spotykamy się również z dziećmi z zaprzyjaźnionej szkoły. Nasze wizyty wizyty sprawiały nam ogromną satysfakcję z niesionej pomocy. Szkoła daje nam możliwość działania w wolontariacie m.in. kółko pierwszej pomocy.

 

Bartosz Derbin: Tutaj szkoła wcale nie oznacza miejsca wyłącznie do nauki, a internat obok nie równa się zwykłemu pokojowi dzielonemu z rówieśnikami. To miejsce to coś więcej, nasza mała rzeczywistość, którą chcemy dzielić z innymi. Myślę, że właśnie dlatego nasz wolontariat działa tak dobrze, napędzamy go chęcią dawania młodszym jak i starszym kolegom poczucia, że zawsze obok jest ktoś, kto wysłucha albo po prostu będzie. Możemy się integrować na wielu zajęciach z różnych dziedzin, a wspólne obchodzenie świąt sprawia, że czujemy się jak rodzina.

 

Karolina Pałac: Moja fascynacja wolontariatem zaczęła się w I klasie liceum, kiedy nasz internat zaczął współpracę ze Specjalnym Ośrodkiem Szkolno-Wychowawczym w Płońsku. Staraliśmy się co tydzień robić aktywne spotkania dla dzieci. Organizowaliśmy m.in. zajęcia sportowe, plastyczne, wokalne oraz wiele innych pozwalających na chwilę rozrywki. Na szczególne okazje takie jak Wigilia, bal karnawałowy czy też andrzejki przygotowywaliśmy różne ciekawe niespodzianki dla wychowanków Ośrodka Specjalnego. Kolejnymi formami wolontariatu jaki realizowaliśmy były: zbiórka korków na pobyt chorej Majki Krajewskiej w ośrodku rehabilitacyjnym oraz zbiórka ubrań do „Magicznej Szafy”.

 

Wiktoria Raźniewska: Wolontariuszką zostałam dzięki współpracy internatu ze SOSW w Płońsku. Pani kierownik zaproponowała nam odwiedziny dzieci w tej szkole. Razem z większą częścią mieszkańców podjęłam się tego zadania. Na początku podchodziłam do spotkań sceptycznie, miałam wątpliwości. Jednak już po pierwszej wizycie zmieniłam zdanie. Uśmiech na twarzach dzieci sprawił mi ogromną radość. Na każde kolejne spotkanie czekałam z niecierpliwością, jednak przeżyciem, spotkaniem okazała się wspólna Wigilia. Wszyscy razem śpiewali kolędy i panowała rodzinna atmosfera.

 

Extra Płońsk: Jaka według Was powinna być idealna szkoła i czy płońskie I LO spełnia Wasze oczekiwania ?

Anna Marciniak: Moim zdaniem liceum powinno przede wszystkim przygotować do matury. Po wynikach z poprzednich lat widać, że ten warunek jest spełniony. Powinno też ułatwiać nam rozwijanie tego, co w każdym z nas jest najlepsze. Uważam, że mnogość zajęć dodatkowych stwarza ku temu dogodne warunki. Wielkim plusem naszego LO jest możliwość dowolnego wyboru rozszerzeń, nie jest to z góry narzucone jak w większości szkół. Ponadto w każdej chwili możemy zmienić swój wybór, co jest dobrą opcją dla niezdecydowanych. Dzięki działalności internatu, osoby mieszkające daleko od szkoły mogą w nim zamieszkać i nie martwić się o dojazdy. Sądzę, że I LO jest szkołą godną polecenia.

 

Robert Szymański: I LO w Płońsku w 100% spełnia moje oczekiwania i uważam to za świetny wybór w moim życiu.

 

Bartosz Derbin: Podobno ideały nie istnieją. To prawda. Nikt ani nic nie jest perfekcyjne, ale wiem jedno, jeśli ktoś poprosiłby mnie o opisanie szkoły marzeń, zrobiłbym to w siedmiu słowach: Liceum Ogólnokształcące imienia Henryka Sienkiewicza w Płońsku.

 

Karolina Pałac: Według mnie idealna szkoła powinna pozwalać nam na samorealizację, poszerzanie swojej wiedzy i umiejętności. Uważam, że nasze płońskie liceum pozwala na spełnianie swoich ambicji oraz realizowanie marzeń i celów. Wykwalifikowana kadra nauczycielska ułatwia nam dostęp do źródeł wiedzy.

 

Wiktoria Raźniewska: Moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak idealna szkoła. Zawsze znajdą się jakieś wady i zalety. Kluczowe jest podejście nauczycieli, ale również uczniów, którzy przecież nadają szkole kształt. Na szczęście liceum na ,,Płockiej" jest chyba blisko ideału. Nigdy nie żałowałam wybrania tej właśnie szkoły i sadzę, że wiele osób myśli podobnie. Jest tu świetna atmosfera, nauczyciele są wymagający, ale też wyrozumiali i sprawiedliwi.

 

Rozmawiała Katarzyna Rólka

Fot. Katarzyna Rólka

 


 

Prognoza pogody:



   

 

 



 

 GALERIE:

  

 


 

Redaktor Naczelna:
Sylwia Sobótka

e-mail: s.sobotka@media-polska.pl 

Extra Płońsk - Biuro Reklamy:
ul. Płocka 69, 09-100 Płońsk
Tel. 502 646 312 oraz: 534 902 094